Matematyczna iluzja i stygmatyzacja. Dlaczego „badania” nad samobójstwami myśliwych to fikcja
W debacie publicznej regularnie pojawiają się sensacyjne doniesienia oparte na statystykach, które mają rzekomo dowodzić istnienia głębokich patologii w wybranych grupach społecznych. Jednym z najbardziej jaskrawych przykładów takiej publicystycznej manipulacji pod płaszczykiem nauki są próby wyliczania odsetka samobójstw wśród polskich myśliwych. Niedawny przypadek profesora Elżanowskiego, który zestawił ogólną liczbę ludzkich tragedii w województwie kujawsko-pomorskim z szacowaną liczbą członków Polskiego Związku Łowieckiego (PZŁ) i ogłosił „przerażający wskaźnik” ponad 80 takich zdarzeń na 100 tysięcy mieszkańców, obnaża głęboki kryzys rzetelności naukowej. Taki wskaźnik byłby ponad czterokrotnie wyższy od i tak wysokiej średniej dla całej Polski (która oscyluje wokół 13–15 przypadków na 100 tysięcy obywateli). Aby uzyskać tak absurdalny wynik, badacz musiałby arbitralnie przypisać myśliwym niemal wszystkie dramaty życiowe mężczyzn z całego regionu. Pokazuje to kompletnie oderwanie ...









